Sesja z garbuskiem w tle

Sebastian oszalał na punkcie pewnego garbusa. Sam go odrestaurował tak, że wygląda jak nowy ;-) Gdziekolwiek nim się przemieszcza wywołuje uśmiech na twarzy. To samochód niewątpliwie oryginalny, relikt minionych szczęśliwych czasów, auto pamiętające rewolucję flower power, często kojarzone ze słynnym hasłem „peace and love” w epoce dzieci-kwiatów. 

Kolejny raz gościłam u siebie Alę i Sebastiana. Za każdym razem przyjeżdzają w większym składzie i oczywiście garbuskiem. Dlatego też samochód stał się nieodłącznym elementem naszych sesji.  

_DSC6729-Editjpg


_DSC6752-Edit-2jpg


_DSC4064jpg


_DSC5252-Edit-Editjpg


_DSC1276jpg


Untitled-1-Editjpg